expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 20 marca 2017

Tort fistaszkowy z kajmakiem




Torcik dla wszystkich wielbicieli fistaszków i kajmaku. Inspirowany popularnymi batonami Snickers. Intensywnie kakaowy biszkopt przełożony kremem z masła orzechowego, kajmakiem i fistaszkami. Powiem Wam, że smakował wspaniale. Smaki przenikały się, łącząc słodkie ze słonym. Gładki, rozpływający się w ustach krem kontrastował z chrupiącymi orzeszkami i batonikową dekoracją. 
Koniecznie spróbujcie :)

Składniki na biszkopt:
tortownica o średnicy 18 cm
  • 5 jaj
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki kakao
Mąkę przesiewamy razem z kakao. 
Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodając łyżka po łyżce cukier. Nie przerywając miksowania wrzucamy po jednym żółtku. Przesianą mąkę i kakao wsypujemy w trzech turach i delikatnie, szpatułką łączymy z masą jajeczną. 
Dno formy ścielimy papierem do pieczenia. Wlewamy masę. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 170 stopni, ok. 40 minut. Patyczek wbity w ciasto musi pozostać suchy. 
Upieczony biszkopt odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Wyciągamy z formy.

Składniki na krem:
  • 300 g masła orzechowego
  • 500 ml śmietany 36%
  • płaska łyżka cukru pudru


Śmietanę ubijamy. W momencie kiedy zacznie gęstnieć wsypujemy cukier puder. Następnie łyżka po łyżce dodajemy masło orzechowe miksując na niskich obrotach, aż składniki się połączą. 

Dodatkowo:
  • 400 g masy kajmakowej
  • 150-200 g solonych fistaszków
  • 2 batony Snickers
+ 1/2 szklanki przegotowanej wody połączonej z łyżką cukru waniliowego 

Ostudzony biszkopt kroimy wzdłuż, tworząc 3 blaty. 
Pierwszy blat układamy na paterze i nasączamy wodą waniliową. Kajmak* dzielimy na 3 porcje, pierwszą z nich wykładamy na ciasto, na nim układamy fistaszki i 1/3 kremu orzechowego. Przykrywamy drugim plackiem i powtarzamy czynność. Wierzch tortu nasączamy, wylewamy kajmak i wykładamy krem. Dekorujemy orzeszkami i pokrojonymi w 2 cm kawałki batonikami. Chłodzimy w lodówce - najlepiej przez noc.
Smacznego :)

Puszkę z kajmakiem wstawiam do rondelka z bardzo gorącą wodą. Robi się wówczas płynny i dużo łatwiej rozprowadza po biszkopcie. 










wtorek, 14 marca 2017

Krem kalafiorowo-dyniowy z kaszą jaglaną




Wiosna powolutku daje o sobie znać. Dzień coraz dłuższy i cieplejszy, ale pogoda jeszcze kapryśna. Nie spieszę się z nowalijkami. W marcu lubię rozgrzać się talerzem gorącej zupy. Korzystam z dyniowych zapasów i miksuję kolejne kombinacje warzywne. 
Dziś polecam kalafiorową z dynią i kaszą jaglaną.  Smaczną, sycącą i rozgrzewającą. 

Składniki:
  • 1/2 kg dyni
  • 1 kg kalafiora
  • 2 pietruszki
  • 2 litry bulionu warzywnego, mięsnego lub wody
  • ok. 12 cm białej części pora 
  • 4 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • łyżeczka pieprzu w ziarenkach
  • łyżeczka kurkumy 
  • łyżka masła klarowanego
  • natka pietruszki
W dużym garnku rozgrzewamy masło klarowane i prażymy przez kilka sekund liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Zmniejszmy ogień i dodajemy pokrojony drobno por, imbir i czosnek. Przyprawiamy kurkumą i dusimy 10 minut. Dynię, kalafior i pietruszkę kroimy na kawałki i wrzucamy do garnka. Zalewamy gorącym bulionem i gotujemy, aż warzywa zmiękną. Pod koniec wsypujemy kaszę jaglaną. Wyciągamy listki laurowe i miksujemy zupę na gładko. Doprawiamy solą i pieprzem. W razie potrzeby możemy dolać bulionu, lub wody. Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

Do zupy podałam prażone na suchej patelni pestki słoneczniku i dyni z solą morską i świeżo mielonym pieprzem. 

Smacznego :)



czwartek, 23 lutego 2017

Rozetki - ciastka mojego dzieciństwa


Ciasteczka smażone na oleju przy pomocy specjalnych foremek. Takie ciasteczka pamiętam z dzieciństwa. Uwielbialiśmy je smażyć i chrupać. 
Będąc teraz u mamy przypomniałyśmy sobie o przepisie i szybciutko odnalazłyśmy foremki. Nasmażyłyśmy całą masę słodkości. Pysznie się zrobiło :)
Ciasteczka są kruche i bardzo chrupiące. Ciasto przygotowuje się w kilka chwil, niestety później trzeba troszkę postać nad kuchenką i wysmażyć to wszystko. Uwierzcie mi, warto :)

Składniki:
  • 170 g mąki pszennej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • 200 ml mleka
  • 2 jajka
  • łyżka cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki spirytusu


Wszystkie składniki na ciasto połączyć. Masę odstawić na 15 minut. W tym czasie rozgrzać tłuszcz i umieścić foremki w oleju by się nagrzały. 
Rozgrzaną foremkę osączamy z nadmiaru tłuszczu i maczamy w cieście. Nie zanurzamy całej, a jedynie spód. Jeśli ciasto otoczy całą foremkę, nie zdejmiemy z niej ciastka. Zanurzając formę w masie usłyszymy charakterystyczne syczenie, poczekajmy aż przestanie - w tym czasie ciasto przyklei się do foremki. Energicznie zanurzamy przyrząd w gorącym tłuszczu. Rozetka po chwili odejdzie od formy, jeśli nie - można pomóc sobie patyczkiem, lub widelcem. 
Smażymy na złoty kolor. 
Podajemy oprószone cukrem pudrem, 
Smacznego :)













środa, 22 lutego 2017

Chrust lany


Jeśli w tłusty czwartek chcemy szybko przekąsić coś słodkiego to takie właśnie chruściki lane sprawdzą się idealnie. Ciasto nie musi wyrastać, nie potrzebne jest również żmudne zagniatanie i wałkowanie. Wystarczy połączyć składniki i od razu porcje ciasta wylewamy na gorący olej. Gotowe :) 
Chrust lany nie jest tak chrupki jak tradycyjne faworki. Smakuje doskonale i szybko znika. 


Składniki:

  • 3 jajka
  • łyżka cukru z wanilią
  • łyżka cukru pudru
  • 220 g mąki pszennej
  • 150 ml mleka
  • 20 ml whisky
  • szczypta soli


Dodatkowo:

  • olej do smażenia 
  • cukier puder

Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Nie przerywając ucierania dodajemy na zmianę mleko i mąkę, na końcu whisky. Odstawiamy. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli i delikatnie łączymy z masą mleczną. 
W rondelku o średnicy 18 cm rozgrzewamy olej.
Ciasto przekładamy do worka cukierniczego i małym strumieniem wyciskamy na gorący olej. Smażymy z obu stron na złoty kolor. Na ręczniku papierowym odsączamy z nadmiaru tłuszczu. 
Podajemy oprószone cukrem pudrem. 
Smacznego :)

Źródło: Cukiernia Lidla - Przepisy Pawła Małeckiego.






















poniedziałek, 20 lutego 2017

Chleb gryczany zwany tatarczuchem spod Radomska - lutowa Piekarnia


Bezglutenowy chleb z zaparzonej mąki gryczanej. Pomysł rzucony w lutowej Piekarni prowadzonej przez Anię na blogu Kuchennymi drzwiami. Chętnie przystałam na taką propozycję, ponieważ przepis wydał mi się bardzo intrygujący i ciekawy. Zaparzona mąka gryczana i duża ilość cukru, oraz drożdży. Ilość cukru zmniejszyłam, przy drożdżach zostałam i od siebie wrzuciłam jeszcze sporą ilość orzechów. Chlebek wyszedł smaczny, o intensywnym smaku i aromacie gryki. Z przyjemnością będę do niego wracać. 
Polecam każdemu, a w szczególności tym, którzy ograniczają mąkę pszenną w codziennej diecie. 

Na blogu Kuchnia Gucia znajdziecie również  wersję chleba na zakwasie. (klik) 




Składniki:
forma 11 x 25 cm
  • 2 szklanki mąki gryczanej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki cukru + 1 łyżeczka  - u mnie 3 łyżki cukru
  • 1 szklanka wrzącej wody
  • 2 łyżki śmietanki 30%
  • 1/2 szklanki letniej wody
  • 100 g świeżych drożdży
  • 2/3 szklanki orzechów włoskich


Mąkę gryczaną zaparzamy szklanką wrzącej wody i mieszamy do czasu, aż wystygnie (koniecznie łyżką drewnianą). Drożdże rozcieramy z łyżeczką cukru i rozpuszczamy w połowie szklanki letniej wody i dwóch łyżkach śmietanki. Wyrośnięte drożdże dodajemy do zimnej mąki, wsypujemy pozostały cukier, orzechy, oraz pół łyżeczki soli. Dokładnie mieszamy.

Konsystencja powinna przypominać gęste ciasto na naleśniki. Gotowe przelewamy do formy wyścielonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 50 minut - przedłużyłam czas pieczenia o kolejne 10 minut. 
Upieczony chleb studzimy na kratce. 



Razem ze mną chleb upiekli:






poniedziałek, 6 lutego 2017

Krem z pieczonej papryki, dyni i ciecierzycy

Sycąca zupa krem z pieczonej papryki, dyni, oraz odżywczej ciecierzycy. Dość duża ilość ciecierzycy jest już w zupie, ale zdecydowałam się podać ją jeszcze jako dodatek do kremu. Całość wspaniale się komponowała. Zupa rozgrzewa na wiele godzin. Polecam :)


Składniki:
duży garnek, ok. 6-8 porcji

  • 3 czerwone papryki
  • 350 g ugotowanej ciecierzycy
  • 1,2 kg upieczonej dyni
  • ok. 2 litry bulionu lub więcej według uznania - może być woda
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 cm świeżego imbiru
  • łyżka masła klarowanego
  • 5 ziarenek pieprzu
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżki posiekanego świeżego tymianku
  • łyżeczka kurkumy
  • sól, pieprz

Dodatkowo:
  • 350 g ciecierzycy
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • szczypta soli
  • łyżka oleju rzepakowego
Paprykę myjemy, smarujemy oliwą i pieczemy z termoobiegiem w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni. Kiedy skórka zrobi się czarna i zacznie odchodzić wyjmujemy paprykę i wkładamy do worka foliowego by zaparowała. Ostudzoną obieramy ze skórki. 
Jeśli nie mamy upieczonej dyni - kroimy dynię na średnie kawałki (nie obieramy) i pieczemy w temperaturze 200 stopni do miękkości. Po upieczeniu obieramy ze skóry. 

W dużym garnku rozgrzewamy masło. Wrzucamy pieprz, ziele angielskie, liście laurowe i chwilę prażymy. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i czosnek, następnie imbir. Doprawiamy kurkumą i zalewamy bulionem. Kiedy całość się zagotuje do garnka wrzucamy dynię, paprykę, ciecierzycę i tymianek. Na małym ogniu gotujemy całość około 30 minut. Następnie zdejmujemy z palnika i miksujemy na gładki krem. W razie potrzeby dolewamy więcej bulionu, tak by uzyskać pożądaną konsystencję. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

Ciecierzyca do podania:
Czosnek i tymianek drobno siekamy, łączymy z olejem, solą i papryką. Dodajemy do ciecierzycy i dokładnie mieszamy tak by przyprawy obtoczyły wszystkie ziarenka.
Rozgrzewamy szeroką patelnię i prażymy ciecierzycę na złoto. Dobrze usmażone będą chrupiące, pamiętajmy by ziarenka często mieszać. 

Smacznego :)






środa, 18 stycznia 2017

Owsiane placuszki z dynią


Owsiane placuszki z dynią. Delikatne, niemal rozpływające się w ustach. Koniecznie podane z dodatkiem owoców. Zimową porą idealnie sprawdzają się na śniadanie, obiad i kolację. Najlepiej smakują na ciepło, ale zimne też można zjeść. Córka zabiera je z owocami do szkoły i zjada na drugie śniadanie. 
Polecam :) 



Składniki:
  • 4 jajka
  • 150 g płatków owsianych górskich
  • 600 g pieczonej dyni
  • łyżka miodu
  • łyżeczka cynamonu
  • niecała płaska łyżeczka sody
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej, lub innej mąki - opcjonalnie
Dodatkowo:
  • jabłko 
  • gruszka 
  • łyżeczka masła
  • łyżka miodu

Wszystkie składniki na placuszki - oprócz mąki - umieszczamy w rozdrabniaczu i miksujemy. Masa nie musi być zupełnie gładka. Odstawiamy na 15 minut. 
W tym czasie jabłko i gruszkę obieramy i kroimy w kosteczkę. W rondelku rozgrzewamy masło i wrzucamy jabłuszka, chwilę dusimy. Gruszkę miałam miękką, więc dodałam ją po kilku minutach. Owoce słodzimy miodem i podgrzewamy do uzyskania pożądanej konsystencji owoców. 

Sprawdzamy gęstość ciasta na placki, które uzależnione jest od dyni którą użyliśmy. Jeśli jest zbyt rzadkie dodajemy 2 łyżki mąki kukurydzianej. Można dodać inną mąkę, mi zależało by nie zawierała glutenu. 

Na patelni rozgrzewamy niedużą ilość oleju rzepakowego. Łyżką nakładamy porcje ciasta i na średnim ogniu smażymy z obu stron. Odsączamy na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu. 
Placuszki podajemy z owocami. 
Smacznego :) 




EUROPA NA WIDELCU